Pasek

Brak paska u spodni faceta to żaden problem. W czasach równouprawnienia idzie się obejść.

Gdy pęknie pasek u spodni może nawet w pewnym wieku nie dziwić. Co więcej, fakt ten może nie budzić nawet większych emocji. Dwa prozaki do porannej kawy rozwiążą pewnie i ten problem.

Co jednak, gdy pęknie pasek napędowy w warsztacie grawerskim? Tu dotykamy o wiele bardziej nabrzmiałego problemu. Po pierwsze- nie da się pracować. Po drugie- nie można go, ot tak, kupić w sklepie. Rymarze również dawno temu przeszli na emeryturę. Pozostaje tylko kreatywne myślenie.

W końcu seconhandy, którymi niczym grzybami obrosło nasze miasto, nareszcie na coś się przydały. Po godzinie nerwowego klęczenia przy warsztacie udało się przysposobić kupiony pasek do nowej funkcji.

I to może być nadzieja dla innych. Zawsze można pasek przyciąć, skrócić, bądź dodać dziurkę. W sytuacjach awaryjnych można go nawet trochę poluzować